Przyjemna, szybka praca, bo Druhna doskonale wiedziała, jak ma wyglądać kuferek, wszystko szczegółowo było omówione. Na wieczku znalazła się okazjonalna szafirowa plakietka, a w środku cytaty. Jedynym moim wybrykiem było umieszczenie sekwencji harcerskich na zawieszkach drewnianych. Taki mój wkład w harcerską wizję :)
środa, 25 listopada 2015
Harcerski kuferek
Na okrągłą, 45 rocznicę istnienia Drużyny Harcerskiej powstał szafirowy kuferek okazjonalny.
poniedziałek, 23 listopada 2015
Stolik pod komputer
Kilka dni temu zabrałam się za odnowienie stolika komputerowego. Nie wyglądał zbyt dobrze, więc postanowiłam trochę nad nim popracować. Przed metamorfozą wyglądał dość nijako:
poniedziałek, 16 listopada 2015
Sezon świąteczny rusza
Do świąt jeszcze daleko, ale u mnie w pracowni coraz więcej się dzieje w tym temacie. Przygotowania trwają dość długo, więc trzeba wcześniej ruszyć do pracy. Pierwsze zawieszki już czekają na swoich nowych właścicieli. Może i Wy macie ochotę zawiesić takie ozdoby w swoich domach. Dajcie koniecznie znać.
Z poprzedniego roku zostało mi kilka drewnianych zawieszek, za których ozdabianie z przyjemnością się zabrałam. Najpierw koncepcja, potem fragmenty serwetek, farby akrylowe, pasta strukturalna zamiast śniegu, trochę kleju brokatowego i sporo lakieru z połyskiem. Na koniec wstążki atłasowe i zawieszki gotowe.
Pierwsza zawieszka ma kształt bombki i zrobiłam ją w stylu vintage:
czwartek, 12 listopada 2015
Opaski na włosy
Za namową mojej Juliny odstawiłam na moment lakiery i farby i zabrałyśmy się za opaski do włosów. W jeden wieczór zrobiłyśmy kilka ładnych sztuk, a dzisiaj rano, wykorzystując piękną pogodę poranną zabrałyśmy się za uwiecznianie naszych wyrobów. Oprócz opasek powstała mała sesja fotograficzna mojego dziecka. :)
Wszystkie opaski zgromadziłam najpierw w jednym miejscu:
A potem kolejno zakładałam Julinie opaski na włosy i robiłam zdjęcia...
całe mnóstwo zdjęć. A poniżej tylko mały okruszek tej zabawy:
niedziela, 8 listopada 2015
Rudzielec
Jesień wciąż rządzi, również w mojej malutkiej pracowni. Tym razem jesienny klimat objawił się w rdzawym kolorze chustecznika i kompozycji kwiatów i owoców, którymi jest ozdobiony.
sobota, 7 listopada 2015
Kufer na LEGO
Przy tak leniwej sobocie, jak dzisiaj, do tego deszczowej i mętnej, kompletnie nic się nie chce robić... od rana poleguję sobie z książką, popijając kawkę, głaszcząc moją przytulaśną kocicę... :) Dzieciaki też snują się po domu, jakoś tak całkiem spokojnie i bez spinania mija dzionek. Czasem i tak można spędzić weekend, prawda? Dla spokojności duszy postanowiłam jednak coś napisać... i pokazać Wam urodzinowy kufer, który zrobiłam dla Leszka - kolegi Julki, dwa tygodnie temu. Kufer jest potężny, zresztą zobaczycie sami na zdjęciach. Zrobiłam mnóstwo zdjęć tego kuferka, ale niestety przez moje roztargnienie wykasowałam je z pamięci aparatu... straszna ze mnie sierota. Na szczęście mam chociaż kilka zdjęć tego kuferka (i mojej Modelki) robionych telefonem . :)
piątek, 6 listopada 2015
Jesienne klimaty
Ostatnio trochę się włóczyłam z aparatem po polach, w drodze do szkoły Julki, na wyspie Bolko i w kilku innych miejscach. Zrobiłam sporo fotek jesiennej rzeczywistości. I właśnie zamierzam kilka z nich pokazać Wam tutaj. Jesień w pełnym słońcu blisko mojego domu:
Subskrybuj:
Posty (Atom)